Wizerunek Polski Wschodniej… Czego?

Wizerunek Polski Wschodniej… Czego?

Nie wiem kto z Was miał okazję zetknąć się z kampanią Polski Wschodniej mająca zachęcić do inwestowania właśnie w tym obszarze.

Jako lokalna patriotka jestem żywo zainteresowana takimi akcjami (jeśli nie upadnę na głowę, albo nie dostanę propozycji przeniesienia się, za odpowiednią sumkę oczywiście ;), w cieplejsze rejony świata, to mam zamiar dokonać swoich dni na Lubelszczyźnie).

Nie będę rozwodzić się nad tym „co autor miał na myśli i jakiś środków artystycznego wyrazu użył” – jest to kwestia aktualnie drugorzędna. Poważnie.

Na pierwszy plan wysuwa się niestety ogrom obiegających sieć memów zainspirowanych tą kreacją. I tak – zgodzę się, że memy często potrafią wzmocnić przekaz czy też ponieść go w obszary, o których autorzy kampanii nawet nie śnili. Zastanówmy się jednak, jaki przekaz zionie z tych memów. Ano w moim bardzo subiektywnym odczuciu, jeśli Polska Wschodnia jest poniekąd porównywana do Marsa a w innych miejscach skojarzenia idą w stronę katastrofy smoleńskiej to chyba czas się zastanowić nad wizerunkiem tego regionu. Wynika bowiem z tego, że kształtuje się on sam. Wyłania się gdzieś z chaotycznych czeluści i w dodatku wcale mi się nie podoba. Oczywiście jest to informacja zwrotna, która jest niezwykle cenna i którą można przekuć w sukces, jeśli dobrze się ją wykorzysta, jednak spoczywanie na laurach i stwierdzanie, że takie memy wzmacniają świadomość tej kampanii to chyba lekka przesada.

 

Pisze o tym również Press, przytaczając opinie ekspertów:

http://www.press.pl/newsy/reklama/pokaz/40944,Memy—efekt-kampanii-Polski-Wschodniej-za-granica