Reputacja vs. budowanie marki osobistej

Reputacja vs. budowanie marki osobistej

Pojęcie budowania marki osobistej od jakiegoś czasu dość często przewija się przez sieć. No dobrze – przez moją sieć.

Często jednak nadal spotykam się z punktem widzenia, że jest to kolejne pojęcie, które zostało stworzone tylko po to by kilku szarlatanów mogło zbić majątek. Ja widzę to jednak zgoła inaczej.

Każdy z nas jest w posiadaniu pewnych zasobów, z którymi wyrusza w życiową drogę. Z każdym doświadczeniem mamy szansę nabywać kolejne narzędzia i umiejętności by żyło nam się wygodniej, lepiej, byśmy czuli się bardziej spełnieni i szczęśliwi. Każdy przyjmuje taką filozofię życia, która najlepiej odwzorowuje zestaw wartości, który wykształciliśmy (lub który został nam wpojony). Niektórzy żyją zgodnie z jedną filozofią przez cały okres swojego życia, inni korygują ją w zależności od etapu rozwoju osobistego lub okoliczności w jakich się znaleźli. Który z modeli jest właściwy? Każdy musi odpowiedzieć sobie sam.

 

Podobnie jest z budowaniem marki osobistej. Dla mnie jest to filozofia życia, która przejawia się niemal w każdej sferze funkcjonowania. Nie jest bowiem sztuką opanowanie do perfekcji wykorzystania narzędzi jakie dają nam psychologia i trening komunikacji, do tego kilka trików związanych z obecnością w sieci i budowaniem siatki kontaktów. Głównym założeniem budowania marki osobistej powinna być reputacja. Pojęcie stanowiące podstawę Public Relations oraz strategicznego zarządzania wizerunkiem, nie jest niczym nowym ani odkrywczym, ale dziś zyskuje jeszcze bardziej na znaczeniu.

Dzisiejsza rzeczywistość jest na tyle dynamiczna i zróżnicowana, że wiedza, którą kiedyś stosowano na najwyższych szczeblach zarządzania, schodzi dziś na sam dół drabiny i dotyka każdego z nas. Skomplikowane teorie ulegają uproszczeniu i spłaszczeniu, przez co niepostrzeżenie wkradają się w codzienne życie milionów osób, nadając jednocześnie poszczególnym jednostkom znaczenie, o którym jeszcze kilka lat temu nikt nie śnił. Hasło „błyskotliwa kariera” w obliczu wolności i możliwości jakie dają Internet nabiera dziś zupełnie innego znaczenia. Podobnie też jak prędkość życia i wymagania, jakim trzeba sprostać by zostać zauważonym. I to właśnie w dobie tej niewyobrażalnej prędkości konsumpcji treści, tak ważne jest budowanie swojej reputacji, bo może ona stanowić jedyną trwałą wartość, która nie ulegnie dewaluacji.