Ja się pod tym nie podpiszę

Ja się pod tym nie podpiszę

Czy zastanawiasz się czasem jakie decyzje firmujesz swoim nazwiskiem?

Odkąd pamiętam, towarzyszy mi wewnętrzny głos. Jestem przekonana, że wszyscy mamy taki własnie wewnętrzny kompas, który szepcze do ucha różne rzeczy. Czasem właściwe, czasem nie, czasem mądre, czasem wręcz przeciwnie. Niektórzy słuchają go wiernie, bo nigdy ich nie zawiódł, inni ignorują stawiając na, jak im się wydaje, świadome i racjonalne wybory. Intuicja i podejście do niej to sprawy bardzo indywidualne.

Ja staram słuchać swojej, szczególnie, że uczy się razem ze mną.

Odkąd pamiętam, ten wewnętrzny głos od czasu do czasu odzywał się nieco głośniej – „Ja się pod tym nie podpiszę”. I jak pokazał czas, w tych właśnie momentach należało go słuchać. Nie znając jeszcze pojęcia marka osobista i nie wiedząc z czym związana będzie moja praca, mój wewnętrzny  kompas podpowiadał, kiedy należy powiedzieć nie, kiedy konkretne działanie nie przejdzie testu selerowego.

Test selerowy

Test selerowy to prosta metoda na sprawdzenie czy dana czynność lub decyzja będzie spójna z Twoją marką osobistą. Pisze o tym szerzej Simon Sinek w „Zaczynaj od dlaczego”. W skrócie chodzi o podejmowanie takich decyzji i wybór takich rozwiązań, które będą zgodne z Twoimi przekonaniami, wartościami, które wyznajesz, z Twoim DLACZEGO. Sinek przyrównuje ten proces do zakupów w supermarkecie. Wrzucając do koszyka wszystko co wpadnie Ci w ręce kończy się tym, że nikt nie będzie w stanie sprecyzować, tego czym się kierowałeś wybierając te produkty. Dzieje się tak przeważnie wtedy, kiedy sam nie potrafisz odpowiedzieć właśnie na to pytanie. Nie znasz swojego DLACZEGO. Jeśli jednak wejdziesz do supermarketu z przekonaniem, że kupujesz tylko to co jest dobre dla zdrowia, to w Twoim koszyku znajdzie się tylko „seler i mleko ryżowe”. Inne produkty po prostu nie będą pasować.

Bądź jedyny w swoim rodzaju

Pracując w konkretnej branży często podglądamy konkurencję. Chcemy znać tajemnicę ich sukcesu. Czy jest w tym coś złego? Absolutnie nie. Musisz jednak pamiętać, że to co sprawdziło się w przypadku Twojego rywala bądź zaprzyjaźnionej firmy, nie koniecznie będzie dobre dla Ciebie.

Dostęp do informacji oraz możliwości rozwoju są dziś niemal nieograniczone. I należy z tego korzystać. To pozwala się uczyć i doskonalić. Szukając jednak nowych rozwiązań i ścieżek rozwoju pamiętaj, by były one zgodne z Twoim wewnętrznym kompasem. Wybieraj tylko to pod czym będziesz chciał się podpisać i co pozwoli podkreślić Twoje unikalne DLACZEGO.

 

 

  • Kamila

    Lubię te twoje wpisy i często okazuje się, że w podobnym czasie sięgamy po podobne lektury 🙂