Granice pojęcia marka osobista

Od lat fascynuje mnie temat marki osobistej. Nie jest to wcale nowy koncept, choć wciąż ewoluuje i napełnia się nowymi znaczeniami. Kiedy pisałam książkę „Silne marki osobiste zmieniają świat” zależało mi na rzetelnym podejściu do praktyki biznesowej. Chciałam pokazać jak krok po kroku zbudować markę osobistą z wykorzystaniem sprawdzonych w kontekście strategicznego zarządzania marką narzędzi, jednocześnie dając pewną bazę teoretyczną. Kotler już pod koniec lat 60 – tych ubiegłego wieku zastanawiał się na ile narzędzia klasycznego marketingu mogą i powinny być rozciągane na inne podmioty np. właśnie ludzi i idee. Dziś coraz rzadziej się nad tym zastanawiamy, a coraz częściej robimy.

A ja czasem lubię się pozastanawiać, czasem podyskutować (nawet sama ze sobą), bo choć w praktyce biznesowej marka osobista jest w moim odczuciu przydatną dla każdego koncepcją, to wcale nie jest to stwierdzenie bezwzględne… i coraz częściej myślę, że zdecydowanie marka osobista nie jest dla każdego.

No i z tego mojego zastanawiania się, nie tylko w kontekście praktycznym, ale i teoretycznym zrodził się artykuł Granice pojęcia „marka osobista”. Mam w sobie poczucie, że tworzenie skutecznych narzędzi i praktyk, powinno opierać się na solidnych podstawach. No więc szukam ich w przestrzeniach dyskursu naukowego.

To dopiero początek moich poszukiwań trochę w odniesieniu do wielu sposobów rozumienia pojęcia marka osobista, a trochę do człowieka po prostu.